Spawarka i rower “przykleiły” mu się do rąk

O złodziejach mówi się, że mają “lepkie ręce”. Negatywnemu bohaterowi, zatrzymanemu przez rakoniewickich stróżów prawa w Rostarzewie, do rąk przykleiły się (a może przyspawały) rower górski i spawarka.

Nie podejrzewamy jednak, że 26-latek w posiadanie spawarki wszedł po to, aby zajmować się trudnym rzemiosłem spawacza. Ktoś, kto ma taki fach w ręku nie musi się raczej uciekać do kradzieży. Chodziło raczej o spieniężenie “fantów”.

2 listopada br. w miejscowości Rostarzewo (pow. grodziski) podczas rutynowego patrolu rakoniewiccy policjanci zauważyli mężczyznę jadącego na rowerze młodzieżowym typu „góral”. Mężczyzna widząc zbliżający się do niego radiowóz porzucił rower i nagle zaczął uciekać. Policjanci po krótkim pościgu doprowadzili do jego zatrzymania.

W toku podjętych czynności okazało się, że 26-letni mieszkaniec powiatu grodziskiego kilkanaście minut wcześniej ukradł rower na którym jechał z terenu jednej z posesji. Ustalono również, że tego samego dnia przebywając na terenie Wolsztyna w jednym z marketów budowlanych dokonał kradzieży spawarki „inwertorowej” o wartości kilkuset złotych. Mężczyzna wskazał policjantom, gdzie ukrył skradziony towar.

Rower, jak i sprzęt elektrotechniczny ostatecznie wrócił do rąk swoich właścicieli. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, za które grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Złodziej uciekał na tym rowerze

-informuje KPP w Grodzisku Wielkopolskim

Wybrane dla Ciebie