Sokół nie może wzbić się do lotu…

We wtorkowe słoneczne popołudnie 1 maja br. o godzinie 14:00 drużyna Sokoła Rakoniewice w ramach rozgrywek poznańskiej klasy okręgowej podejmowała na własnym stadionie piłkarzy Pogoni Lwówek. Pogoń zajmowała drugie miejsce z takim samym dorobkiem punktowym, co lider – Sokół Pniewy.

W rundzie rewanżowej zawodnicy Pogoni na pięć rozegranych spotkań zgromadzili 13 z 15 możliwych punktów, natomiast gospodarze spotkania zanotowali na swoim koncie tylko cztery punkty.

Sokół niejednokrotnie udowadniał, że jest groźny na własnym boisku, ale we wtorkowym meczu czekało podopiecznych Macieja Świtały nie lada wyzwanie.

Galerię można przejrzeć klikając strzałkę na zdjęciu.
Sokół Rakoniewice - Pogoń Lwówek
Pierwsza minuta po gwizdku rozpoczynającym spotkanie, a wynik meczu Sokół 0 Pogoń 1 po strzale Dominika Bogusza. To wymarzone otwarcie meczu dla gości. Sokół oszołomiony szybką stratą bramki. Mija dwudziesta minuta i na listę strzelców wpisuje się Mateusz Styczyński, podwyższając na 2:0. Prowadzenie 2:0 dla gości trwa tylko minutę, kiedy ponownie z siatki piłkę musi wyjmować Patryk Borowczak. Goście w 21. minucie, po drugim trafieniu Dominika Bogusza, prowadzą już 3:0. Goście grają jak w transie, natomiast Sokół jest pogubiony i wyraźnie bez koncepcji na grę. W 36. minucie akcja Pogoni i bramka Mateusza Styczyńskiego daje prowadzenie Pogoni 4:0. Bardzo wysokie prowadzenie gości utrzymuje się do przerwy.

Zmiana stron i „ostatni gwizdek” na przebudzenie gospodarzy we wtorkowym meczu, aby próbować wrócić do gry. W 6. minucie po wznowieniu drugiej części spotkania swoją trzecią bramkę w meczu zdobywa Mateusz Styczyński i tym samym odbiera piłkarzom Sokoła jakąkolwiek nadzieję na korzystny rezultat. W 69 minucie błąd Adama Marciniaka na lewej stronie boiska umożliwia dośrodkowanie w pole karne Dominikowi Boguszowi. Piłka po dośrodkowaniu trafia pod nogi napastnika Pogoni, który trafia w poprzeczkę, a dobitkę znakomicie broni Patryk Borowczak. Sokół nie jest w stanie przeprowadzić akcji zagrażającej bramce Pogoni do 74. minuty, kiedy Adrian Gracz celnym strzałem z okolic czternastego metra próbował pokonać bramkarza gości. Dobra interwencja Adriana Masznera kieruje piłkę na rzut rożny. Przebudzenie Sokoła następuje w 84. minucie. Podanie w pole karne Adriana Gracza dociera do Tobiasza Utraty, a ten markując strzał „kładzie” obrońcę, by precyzyjnym strzałem skierować piłkę do siatki. Sędzia dolicza trzy minuty i w 93. minucie kończy się wtorkowe spotkanie, w którym Sokół Rakoniewice przegrywa z Pogonią Lwówek 5:1.

Skład Sokoła: Patryk Borowczak, Alan Miecznikowski, Bartosz Bimkiewicz, Adrian Gracz, Adam Marciniak, Oskar Wajs, Mateusz Kaczmarek, Tobiasz Utrata, Szymon Kaczmarek, Jakub Flieger, Łukasz Dembowiak, Marek Śledź, Bartosz Dodat, Mikołaj Przybysz.

Skład Pogoni: Adrian Maszner, Gracjan Pachelski, Adrian Stachowiak, Mateusz Styczyński, Damian Kozłowski, Sebastian Czura, Mateusz Michalski, Dominik Bogusz, Mariusz Połomka, Rafał Szaj, Hubert Pawłowski, Marcin Szaj, Tomasz Lewandowski, Dawid Cech, Hybert Nowaczyk, Klaudiusz Jędrzejczak, Mateusz Nowak, Bartosz Kowala.

Wybrane dla Ciebie