O planach, dokonaniach, oczekiwaniach i problemach.

W Jabłonnie odbyło sie dziś pierwsze z cyklu planowanych spotkań władzy z mieszkańcami. Na spotkanie przybyło ok. 30 mieszkańców wsi.

Burmistrz Gerard Tomiak witając przybyłych stwierdził, że połowa kadencji to dobry moment na takie spotkanie i zaprezentowanie planów samorządu gminnego.

Wśród istotnych dla mieszkańców Jabłonny inwestycji burmistrz wymienił budowę ścieżki rowerowej z Wioski do Rakoniewic. Dzięki niej mieszkańcy Jabłonny będą mogli dojechać rowerem do wszystkich sąsiednich gmin – mówił burmistrz. Przy okazji zakomunikował, że został już wyłoniony wykonawca odcinka ścieżki wzdłuż drogi krajowej nr 32, brakującego do połączenia gmin Rakoniewice i Grodzisk Wielkopolski. Odcinek ten zbuduje SKANSKA za niecałe 2 miliony. Burmistrz podkreślał, że do tej inwestycji gmina nie będzie dokładała własnych pieniędzy. Przypomniał, że w poprzednich latach do tego typu inwestycji przy drogach krajowych gmina Rakoniewice dołożyła ok. 3,5 miliona.

Jeśli chodzi o ścieżkę z Wioski do Rakoniewic, to chociaż jest ona wykonywana w ciągu drogi powiatowej, to gmina Rakoniewice w całości to zadanie finansuje. W tym momencie burmistrz przypomniał, że powiat grodziski w kooperacji z gminą buduje drogę Rakoniewice – Łąkie. Oba samorządy sfinansowały mniej więcej po połowie tej blisko trzymilionowej inwestycji.

Mieszkańców Jabłonny zainteresuje także informacja, że powstać ma tam siłownia zewnętrzna, a także dokumentacje modernizacji ulic m. in.  Brzozowej, Leśnej, drogi do Blinka.

Burmistrz przybliżając gminne inwestycje mieszkańcom Jabłonny powiedział, że w przyszłym roku największą będzie sfinalizowanie remontu pałacu i przeniesienie do niego administracji. Zaznaczył, że gmina otrzyma dofinansowanie w wysokości 2,6 mln zł, a także uzyskała przesunięcie o rok terminu rozliczenia ulgi konserwatorskiej w wysokości 750 tys. zł.

Dbałość o zabytki to nasz obowiązek – powiedział burmistrz Gerard Tomiak. Po ratuszu w Rostarzewie przyszła pora na pałac w Rakoniewicach, aby chronić nasze cenne dziedzictwo. Prawie połowę środków na remont pałacu pozyskaliśmy z zewnątrz, a emisja obligacji nie zachwieje finansami gminy – zapewniał Gerard Tomiak. Gminę Rakoniewice na to stać. Planowana kwota na inwestycje (poza remontem pałacu) wzrośnie, a dług jest na poziomie kilkunastu procent, czego o wielu samorządach nie można powiedzieć – mogli usłyszeć zebrani z ust włodarza gminy Rakoniewice.

Burmistrz poruszył też temat skanalizowania Jabłonny. Gmina wyasygnowała 200 tys. na stworzenie projektu systemu kanalizacji, który oprócz Jabłonny obejmie Wioskę, Narośniki, Golę, Komorówko, Rakoniewice Wieś i Józefin. To potężne przedsięwzięcie wynika z przyjęcia nowej koncepcji gospodarki ściekowej dla tego obszaru gminy. Zakład Usług Komunalnych odejdzie od planowanej niegdyś idei budowy oczyszczalni ścieków w Jabłonnie, na rzecz gruntownej modernizacji i rozbudowy oczyszczalni ścieków w Rakoniewicach. Ruch ten wynika z rachunku ekonomicznego. Budowa nowej oczyszczalni to koszt rzędu 7-8 mln, zaś budowa infrastruktury przesyłowej do Rakoniewic to ok. 2 mln zł.

Oczyszczalnia w Rakoniewicach to temat na odrębną publikację. Dość powiedzieć, że powstała w 1975 r. oczyszczalnia wymaga pilnych działań, a bez pomocy z zewnątrz byłaby to inwestycja znacząco obciążająca budżet ZUK w Rakoniewicach. Zakład zamierza wnioskować o dofinansowanie z programu WRPO. Otrzymanie tej  pomocy ma dla rozwoju gminy pierwszorzędne znaczenie.

Mieszkańcy Jabłonny sygnalizowali szereg problemów. Pierwszym z nich jest ślimacząca się od sześciu lat budowa chodników przy ul. Grodziskiej – jest to droga powiatowa i czas najwyższy to skończyć, bo mieszkańcy potykają się, wpadają w dziury i czują się zagrożeni. Kolejnym problemem, który dotyczy ul. Grodziskiej, ale także ulicy przy szkole są pędzące samochody. Mieszkańcy postulują wykonanie progów zwalniających. Burmistrz komentując sprawę powiedział, że progi zwalniające powinny być w głowach kierowców, którzy nie licząc się z innymi ludźmi pędzą bez umiaru.

Mieszkańcy mówili także o niedrożnych rowach, ubikacji na cmentarzu, która jest za blisko grobów, o braku leżaków dla dzieci w przedszkolu, nie świecących lampach przy ścieżce rowerowej, o zbyt szybko jeżdżących kierowcach, którzy nie licza się z niechronionymi użytkownikami dróg…

Burmistrz skrzętnie notował i wysłuchiwał, obiecywał interwencję, nawet w tych sprawach, których rozwiązanie nie leży po stronie Gminy Rakoniewice.

Spotkanie przebiegło w spokojnej atmosferze i trwało ok 1,5 godziny.

Michał Szała

Wybrane dla Ciebie