Czy bioelektrownia Jabłonna powstanie?

Prywatny inwestor od kilku lat planuje na swoim terenie w Jabłonnie wybudować bioelektrownię, jednak mieszkańcy nie zgadzają się na jej utworzenie. W wyniku ich protestu burmistrz odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które orzekło, że burmistrz nie powinien odmawiać jej wydania.

“Mimo spełnienia przez spółkę wszystkich wymogów burmistrz nie chce wydać decyzji o warunkach zabudowy”

– informuje tygodnik Grodziska Powiatowa. Z publikacji pod tytułem “Wszyscy boją się zielonej energii” można się także dowiedzieć, że burmistrz wraz z radnymi podjął działania zmierzające do zmiany studium zagospodarowania przestrzennego, tak aby nie było możliwości przeprowadzenia tej i podobnych inwestycji. Burmistrz tłumaczy taki sposób działania m. in. brakiem “przepisów regulujących tego typu inwestycje”  i protestami społecznymi.

O sprawę zapytaliśmy Pawła Sobeckiego, który w urzędzie nadzoruje między innymi wydawanie decyzji o warunkach zabudowy. Nie potwierdził informacji o spełnieniu przez inwestora wszystkich wymogów. Inwestor złożył, co prawda, wniosek o warunki zabudowy, ale niekompletny, gdyż nie zawierający wymaganej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji (dlaczego brakuje tej decyzji? – patrz początek notatki). W tej sytuacji nie ma możliwości wydania decyzji o warunkach zabudowy, bo wniosek jest niekompletny – przekazał.

Na zdjęciu: przedstawiciele inwestora na spotkaniu z mieszkańcami Jabłonny

Zobacz  film z zebrania wiejskiego dotyczącego tego tematu:

Więcej informacji na ten temat w naszych wcześniejszych publikacjach

Wybrane dla Ciebie