Nie tak miało być w meczu Sokoła Rakoniewice

Ostatni mecz w rozgrywkach poznańskiej klasy okręgowej przed własną publicznością w sobotę 4 października br. o godzinie 14:00 rozgrywał Sokół Rakoniewice.

Do Rakoniewic w dwunastej kolejce zawitała drużyna Obry Zbąszyń, która przed sobotnim spotkaniem zajmowała przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 8 punktów, natomiast Sokół z 18 punktami miejsce siódme, z tym że przy wygranej i korzystnych rezultatach dla Sokoła w pozostałych meczach, była szansa nawet na miejsce trzecie przed ostatnią koleją sezonu, która rozegrana zostanie 11-12 listopada.

Sokół niejednokrotnie pokazywał, że znacznie lepiej gra z zespołami z „czuba” tabeli, natomiast rywalizacja przeciwko drużynom z dolnej części tabeli sprawia trudności w uzyskaniu korzystnego rezultatu, chcąc utrzymać wysoką pozycję w tabeli, trzeba wygrywać.

Już w 4. minucie spotkania goście „postraszyli” piłkarzy Sokoła, ale po strzale piłka wychodzi na rzut rożny, a dośrodkowanie stwarza kolejną sytuację, po której jest kolejny rzut rożny dla Obry, po którym obrońcy Sokoła oddalają niebezpieczeństwo. Piąta minuta spotkania i dokładne podanie do Norberta Chełmińskiego, który wychodzi na pozycję sam na sam i nie daje żadnych szans na obronę Patrykowi Borowczakowi, pokonując go silnym strzałem pod poprzeczkę i Obra wychodzi na prowadzenie.

Goście nie zwalniają tempa i w siódmej minucie kolejny rzut rożny, ale bez zmiany rezultatu. Kolejna akcja gości w dziesiątej minucie, strzał Jacka Zmudy minimalnie mija prawy słupek Borowczaka. Sokół nie gra dobrze, a Obra po zdobyciu prowadzenia gra pewniej stwarzając coraz groźniejsze sytuacje. W osiemnastej minucie Sokół oddaje pierwszy strzał na bramkę Obry. W 27 minucie Adrian Gracz obok słupka Obry. Zawodnicy Obry grają prostą piłkę, nie bawiąc się w grę kombinacyjną i w 33 minucie meczu Daniel Kulus z okolic linii środkowej boiska posyła piłkę w pole karne Sokoła, która trafia pod nogi Pawła Kaczmarka, a ten nie marnuje dogodnej sytuacji i pokonując Borowczaka, podwyższa na 2:0. Do gwizdka kończącego pierwszą połowę wynik nie ulega zmianie i faworyt spotkania Sokół Rakoniewice przegrywa ze skazaną na „pożarcie” Obrą Zbąszyń 2:0.

Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania Sokół wraca do gry, po faulu na Mikołaju Przybyszu sędzia dyktuje rzut wolny dla Sokoła, piłkę ustawia Patryk Lipiński, który strzela po ziemi w kierunku bramki Obry, piłkę minimalnie trąca Mateusz Kaczmarek i bramkarz Obry Roman Stróżyk był bez szans, wynik 1:2.

Gra zaczyna się zaostrzać i sędziowie mają coraz więcej pracy, co niestety wiąże się z kilkoma błędnymi decyzjami. Sokół zaczyna atakować większą ilością zawodników, co wiąże się z narażeniem na kontry Obry.

W 66. minucie główka Patryka Lipińskiego minimalnie mija słupek Stróżyka. Osiemdziesiąta druga minuta, Sokół przeprowadza akcję, a strzał Adriana Gracza trafia w prawy słupek bramki Obry, po którym piłka wychodzi w pole. Gra jest bardzo nerwowa, goście starają się opóźniać grę, aby „dowieść” wynik do końca, a gospodarze starają się wznawiać grę jak najszybciej, aby odrobić straty.

W 82. minucie mogło być po meczu, kiedy w sytuacji sam na sam znalazł się wprowadzony po przerwie Paweł Nowak, który minął Borowczaka, lecz zwlekał z oddaniem strzału i w ostatnim momencie piłkę wybił mu wracający Jakub Flieger, tym samy ratując gospodarzy przed utratą trzeciej bramki. Sokół w końcówce spotkania miał jeszcze rzut wolny do którego „powędrował” nawet bramkarz Patryk Borowczak, ale zwiększenie ilości zawodników w polu karnym Obry nie przyniosło zmiany rezultatu i Sokół Rakoniewice przegrał z Obrą Zbąszyń 2:1.

Skład Sokoła: Patryk Borowczak, Alan Miecznikowski, Tomasz Mikołajczak, Bartosz Bimkiewicz, Adrian Gracz, Piotr Tomiak, Mateusz Kaczmarek, Adam Marciniak, Tobiasz Utrata, Jakub Flieger, Patryk Lipiński, Aleksy Szczygieł, Mikołaj Przybysz, Bartosz Dodat.

Skład Obry: Roman Stróżyk, Mateusz Małycha, Maksymilian Golon, Robert Turkowiak, Norbert Chełmiński, Jacek Zmuda, Dawid Kaczmarek, Daniel Kulus, Paweł Kaczmarek, Miłosz Suwiczak, Mikołaj Grabia, Paweł Nowak.

Galerię można przejrzeć klikając prawa strzałkę na zdjęciu
Sokół Rakoniewice Obra Zbaszyń

Wybrane dla Ciebie