Koledzy pamiętają o Leszku

W sobotę 13 maja na stadionie w Rakoniewicach rozegrany został mecz pomiędzy drużyną Old Boys Sokół Rakoniewice a zespołem Old Boys Dąb Kębłowo.

W ten właśnie sposób zaprzyjaźnione zespoły chciały upamiętnić pierwszą rocznicę śmierci Leszka Łabendy, śmierci, która wstrząsnęła całym gronem piłkarskim w Rakoniewicach. O godzinie 16.00 na cmentarzu w Rakoniewicach koledzy Leszka złożyli kwiaty na grobie, by następnie udać się na stadion, gdzie rozegrali mecz.

Mecz znakomicie rozpoczęli piłkarze Sokoła, którzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie, po strzale Piotra Adlera, lecz nie bez winy przy tej bramce był bramkarz drużyny z Kębłowa. W pierwszych trzydziestu minutach (mecz ze względu na wiek zawodników odbywał się dwa razy po 30 minut), zakończył się prowadzeniem Sokoła 4:1. Druga połowa to próba odrabiania strat przez piłkarzy z Kębłowa, lecz skończyło się tylko na próbach i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 8:3 dla Sokoła. Po meczu odbył się konkurs rzutów karnych.

Pomimo przyjacielskiego meczu nie brakowało walki oraz znakomitych akcji zakończonych bramkami, chociaż w niektórych sytuacjach kontrowersyjne decyzje podejmował sędzia spotkania.

Po zakończonym meczu wszyscy zgodnie podkreślali, że wynik w tym przypadku to nie jest najważniejsza sprawa, ale liczy się to, że tak wiele osób pamięta o koledze, z którym spędzili kilka lat na boisku.

Biorąc pod uwagę, że jest to już drugi mecz upamiętniający Leszka Łabendę, można przypuszczać, że w kolejnych latach koledzy również w taki sposób będą pamiętali o Leszku.

Wybrane dla Ciebie