Jabłonna: otwarcie drogi z delikatnym zgrzytem

Nie miało być przecinania wstęgi w Jabłonnie i nie było, miało być miło i radośnie z okazji oddania do użytku nowej drogi. Było, ale z pewnym zgrzytem, a to dzięki zaskakującemu wystąpieniu ks. Stanisława Wieszczecińskiego, proboszcza miejscowej parafii.

Wydawałoby się, że oddanie do użytku nowej, około 600 metrowej długości drogi ul. Ogrodowej w Jabłonnie powinno być powodem do zadowolenia. Okazało się jednak, że niekoniecznie dla wszystkich.

26 października 2017 r. około 10.30 przy ul. Ogrodowej w Jabłonnie nastąpiło otwarcie tej ulicy po remoncie. Droga otrzymała nową nawierzchnie z kostki betonowej i została przystosowana do wchłaniania opadów poprzez dość szerokie szczeliny między kostkami jezdni. Wśród obecnych byli burmistrz, sekretarz, projektant, wykonawca, sołtys wsi, miejscowy radny, ksiądz i kilkunastu mieszkańców.

Droga ta graniczy z terenem parafii. Obecny na miejscu ksiądz proboszcz rozpoczął od narzekań, że przez tę budowę parafia została “pokrzywdzona”, bo woda się gromadzi na terenie i płot został naruszony, zabetonowano słupki itp.

Znajdujący się poza pasem drogowym, sfatygowany, parafialny płot

Po tym wystąpieniu Burmistrz zapytał księdza czy skończył już modlitwę i zwrócił uwagę, że ewentualne problemy należało zgłaszać wcześniej. Teraz to i tak jest “musztarda po obiedzie” powiedział ksiądz, a burmistrz zripostował “nie wiedziałem ani o obiedzie, ani o musztardzie”.

Później ksiądz Stanisław Wieszczeciński przeszedł do modlitwy, burmistrz Gerard Tomiak dostał kwiaty od sołtys Anny Gracz, które przekazał księdzu do kościoła, radny Józef Bernakiewicz wyraził swoje zadowolenie z inwestycji pod adresem władz, a następnie każdy kto chciał udał się do sali na ciasto. Tak zakończyło się otwarcie nowej drogi w Jabłonnie.

Czasy przecinania wstęg minęły, jestem z innego pokolenia “nie wstęgowego”. Jak kończymy inwestycję to jest zakończona i cieszymy się, ze mieszkańcy z tego korzystają, natomiast w Jabłonnie jest taka tradycja już po raz kolejny, ze przy zakończeniu inwestycji, przychodzą mieszkańcy, ksiądz proboszcz święci, pani sołtys zabiera głos, pan radny i burmistrz też. Myślę, że to jest miłe. Ja sobie to wytłumaczyłem tym, że się burmistrz urodził w Jabłonnie, to może dlatego…

– powiedział burmistrz Gerard Tomiak w rozmowie z PGO24.

Dokumentację inwestycji przygotowała Pracownia Projektów Drogowych Barbara Kosmacz, wykonawcą było Przedsiębiorstwo Budowlane Dromar Zygmunt Marszałek z Nowej Wsi, a całość kosztowała ok 800 tys złotych.

MSz

 

 

 

Wybrane dla Ciebie