Efekt jazdy po pijanemu

Tydzień temu na terenie gminy Rakoniewice doszło do dwóch zdarzeń spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców.

W Rostarzewie kierujący samochodem osobowym marki KIA Optima nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z samochodem marki Fiat Sedici, a niespełna dwie godziny później policjanci interweniowali w Kuźnicy Zbąskiej, gdzie kobieta jadąca pojazdem Opel Corsa doprowadziła do zderzenia bocznego z Renault Clio. Sprawczyni kolizji miała w sobie ponad 2 promile alkoholu.

1 lipca br. około godz. 20:30 w miejscowości Rostarzewo doszło do groźnie wyglądającej kolizji drogowej z udziałem dwóch pojazdów osobowych. Z ustaleń policjantów dowiadujemy się, że kierujący samochodem osobowym marki Kia Optima – 38-letni mieszkaniec Wolsztyna jadąc od strony miejscowości Głodno zbliżając się do skrzyżowania ulicy Wolsztyńskiej z Topolową nie zachował należytej prędkości i stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem. W pewnym momencie zjechał na chodnik, a następnie taranując ogrodzenie przydomowego ogródka wjechał na jezdnię doprowadzając do zderzenia z przejeżdżającym prawidłowo pojazdem marki Fiat Sedici.

Mężczyzna, który doprowadził do kolizji drogowej uciekł z miejsca zdarzenia. Zatrzymany został kilka ulic dalej. Wszystko wskazuje na to, że 38-latek kierował pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości. Noc musiał spędzić w policyjnym areszcie. Na szczęście obyło się bez większych obrażeń ciała wśród podróżujących, niemniej jednak kompletny brak odpowiedzialności pijanego kierowcy mógł doprowadzić do znacznie poważniejszych skutków.

Niespełna dwie godziny później policjanci zostali wezwani do kolejnego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów osobowych. W Kuźnicy Zbąskiej kierująca samochodem osobowym marki Opel Corsa, 54-letnia mieszkanka gminy Rakoniewice jadąc w kierunku miejscowości Boruja Kościelna na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanowała kierowanego przez siebie pojazdu. Zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do zderzenia bocznego z prawidłowo jadącym pojazdem osobowym marki Renault Clio. Badanie na zawartość alkoholu potwierdziło, że sprawczyni kolizji ma grubo ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. Tutaj również możemy mówić o szczęściu, gdzie nie odnotowano ofiar lub rannych w tym zdarzeniu drogowym.

Jak długo będziemy czekać na zmiany w świadomości kierowców, że jadąc pod wpływem alkoholu możemy kogoś zabić?

Sprawy z udziałem nietrzeźwych kierowców będą realizowane przez funkcjonariuszy z grodziskiej jednostki Policji pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim.

W tym miejscu kończy się informacja grodziskiej policji.

Spróbujmy się zatem zastanowić jak odpowiedzieć na postawione w treści pytanie, które tylko z pozoru wygląda na retoryczne:

Niestety, jeśli zamierzamy czekać, to możemy czekać do śmierci. Przede wszystkim trzeba zrozumieć, odkryć, poczuć, dojść jakoś do wniosku, że ten/ta, który wsiada pijany do samochodu zdrowy/zdrowa nie jest. Może nawet wyglądać zdrowo, może nawet nie być leżącym pod płotem co drugi dzień lumpem. Ba, może być nawet uznawany w swoim światku za bogatego i zaradnego z sześciocyfrowym stanem konta.

Człowiek zdrowy i trzeźwy panuje nad swoim życiem i po alkoholu do samochodu nie wsiada. I kropka.

Ktoś kto znajduje się pijany za kierownicą samochodu sam jest dowodem na to, że nade wszystko liczy się dla niego stan po spożyciu alkoholu, że alkohol to jego jedyna miłość. Znaczy dla niego więcej niż rodzina, praca, szacunek, uznanie w społeczeństwie itd.

Czy można im jakoś pomóc? Odnoszę wrażenie, że obecnie więcej jest chcących pomagać niż pomocą zainteresowanych. To jest temat rzeka, więc reasumując – jeżeli wsiadasz po pijanemu za kierownicę musisz wiedzieć, że zdrowy nie jesteś. Poszukaj pomocy i zacznij robić ze swoim życiem coś, żeby nie stać się “bohaterem” policyjnej notatki…

Tu masz konkretnego linka: http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=alkohol

Zdjęcia KPP Grodzisk Wlkp.

Wybrane dla Ciebie